W grupie Zajączków grudzień był niesamowicie zajętym miesiącem. Zaczęliśmy od pieczenia pierników, było wałkowanie, wycinanie i dużo radości. Gdy pierniki się już upiekły nadszedł czas na ubieranie choinki. Tutaj musieliśmy bardziej uważać, żeby ozdoby jeszcze chwilę przetrwały ale jak wiadomo, razem damy radę. Aż nadszedł czas na warsztaty z rodzicami. Udekorowaliśmy pierniki oraz torebki, w których zabraliśmy je do domów. Nauczyliśmy rodziców naszego tańca a niektórzy mieli pomocników w postaci starszego i młodszego rodzeństwa. Była chwilka pochylenia się nad tajemnicami, które przeczytała nam mama Henia. A tego samego popołudnia odwiedziły nas Panie Seniorki, z którymi zrobiliśmy wspaniałe renifery. I nawet odwiedziła nas ogromna choinka. Oj działo się, działo…







